Przejdź do treści

RUGIA emeryckim szlakiem rowerowym

  • przez

Karnęłyśmy się w składzie #klamotytour w stronę Rugii. Pojechały my ze Świnoujścia – 4 typiary, 4 rowery, 3 hamaki + 1 namiot. Ścieżki rowerowe ciągną się po horyzont, po drodze malownicze miasteczka co Niemiec pielęgnuje, pozostałości po nazistach i spoko lasy. W lasach dużo drzew więc jest gdzie się rozwiesić, w Edece metka z grochu i inne vege cuda. Nie że odrazu lepsze, ale było w czym wybierać. Jechałyśmy sobie spokojnie, oglądając piachy i mchy, wyskubując kleszcze z każdej części ciała i podziwiając odgłosy zwierząt po zachodzie słońca. Sprawdźcie jakie dźwięki wydaje jelonek, bo nieźle nas poschizował. Trochę asfaltem, trochę żwirem, trochę promem i trochę po dość równych, niemieckich kocich łbach, ogólnie high east. Rowery elektryczne wyprzedzają Cię na podjazdach, można pooglądać kto wozi psa a kto dziecko w przyczepce i tego typu atrakcje. Na drogach tłumnie, ale w lesie do snu można było się w spokoju przykitrać i ugotować garnek ryżu i srogo opryskać mugą. Niezła jest Pora (edit: Prora), były nazistowski ośrodek wypoczynkowy, który teraz przerabiają na apartamentowce. Szczególnie dziwne wrażenie robi, w tych okolicznościach, zestawienie starego z nowym. My przy tym wyjeździe zaczytywałyśmy się w „Wakacje w Trzeciej Rzeszy. Narodziny faszyzmu oczami zwykłych ludzi”, także mam wrażenie, że chłonęłyśmy podwójnie duchy wybrzeża. Kredowe klify półwyspu Jasmund i Park są naprawdę ładne, chociaż dość tłoczne. Można nawet zobaczyć błękitno-lazurowy odcień wody, dość niespotykany nad Bałtykiem. My nie miałyśmy za dużo czasu, a może epy, ale myślę że warto po tych klifach pochodzić trochę z buta. Na plażach dużo wiary łazi na golasa i za to propsy sto pro. Podsumowując, co by nie mówić, ładnie i łatwo, takie wczasy, że się nie zmęczysz ale coś tam pośmigasz. Mam wrażenie że sporą część czasu spędziłyśmy na iskaniu się z kleszczy, piciu kawki i przypisywaniu sobie badzików – za ogar piwka, czy zapachu babuni, którego nieznosiły komary. Gdzie pojedziemy dalej, tego nie wiem, ale na bank biorę krzyżówki. 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wybierz swoją walutę / Choose your currency
PLN Złoty polski
EUR Euro